Co słychać? - zapytacie. Leje - odpowiem. A poza tym byłyśmy wczoraj z Paulem w ABA - izbach pielęgniarskich. Dokonałyśmy zmiany adresów korespondencyjnych, ale niestety nadal nic nie wiemy o etapie naszej rejestracji. Osoby odpowiedzialnej za ten temat akurat nie było. Okazało się jedynie, że z powodu głupich procedur, musimy ponownie uzyskać wcześniej już otrzymane zaświadczenia. No ale nic - będziemy działać. Tak czy owak trzeba czekać na PPS, bo bez tego żadnej pracy sie nie znajdzie. A w następnym tygodniu rozmowy kwalifikacyjne na stanowisko pomoc medyczna.
Dzisiaj z kolei staramy się uprzytulnić nasz pokój. Byłyśmy w Ikei i wydałyśmy mnóstwo pieniędzy, ale chyba było warto. Efekty może uda mi się pokazać w następnym poście, pa!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz