wtorek, 15 maja 2012

Help!

Rozmowa kwalifikacyjna w czwartek o 11! Paul podjeżdża po nas o 10-aaa!

3 komentarze:

  1. Iza, pamiętajcie że to jest transakcja wiązana - oni mają coś na czym Wam zależy, czyli pracę, ale Wy też macie coś ważnego dla nich - kwalifikacje, umiejętności i kompetencje. Rozmawiajcie jak równy z równym, bądźcie pewne siebie, potraktujcie to jak ćwiczenie. Nawet jeśli tu Wam nie pójdzie, to zawsze będziecie mogły spróbować później gdzie indziej. Wiem że łatwo tak gadać, ale odpowiednie podejście to podstawa. Powodzenia, 3mamy kciuki! N&A

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, jako weteranka branzy medycznej w UK zgadzam się z AMi1po prostu mówcie dużo i bądźcie pewne siebie.Kończyłyście studia na dobrej uczelni w Polsce, a to Wam daje przewage nad sporą częścią sektora medycznego w UK na samym starcie,jeśli chodzi o wiedzę:)choć procedury, zabiegi i schematy trochę się róznią od naszych to przecież Wasze doświadczenie i fakt że jesteście bystrzakami w swojej dziedzinie na pewno sprawią, że poradzicie sobie śpiewająco w każdych warunkach:)trzymamy kciuki za Was dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  3. TRZYMAM ZA WAS KCIUKI!!! PAMIĘTAJCIE, ŻE JESTEŚCIE NAJLEPSZE!!! KTO PORADZIŁ SOBIE NA K1 PORADZI SOBIE WSZĘDZIE!!! A CO DO ANGIELSKIEGO SYLWII, TO MOGĘ WYSTAWIĆ IM ZAŚWIADCZENIE, ŻE SYLWIA JEST ŚWIETNA-I MA DOŚWIADCZENIE W ROZMOWACH PO ANGIELSKU PRZY ŁÓŻKU PACJENTA;)BEZCENNE... WSZYSCY ZA WAMI TĘSKNIĄ!!! IZKA Z TWOJEGO BLOGU POWSTANIE CIEKAWA KSIĄŻKA:)MASZ TALENT...ALE DAJ TEŻ SZANSĘ WYGADAĆ SIĘ SYLWII!!!;)POZDRAWIAM ANIA STR.

    OdpowiedzUsuń