piątek, 11 maja 2012

Left side driver :)

Właśnie wróciłyśmy z rozmowy Paulem - podsumowując całość - w dalszym ciągu nic nie wiadomo. W domach opieki, z którymi rozmawiał do tej pory nie potrzebują pomocy pielęgniarskich tylko pielęgniarek, ale szuka dalej. Powiedział, że jeśli o mnie chodzi to najpóźniej w ostatnim miesiącu maja będę pracować, a Sylwię bierze w poniedziałek sam na sam na próbną rozmowę kwalifikacyjną i oceni jej przygotowanie.
Podjęłyśmy decyzję, że na te kilka tygodni spróbujemy znaleźć jakąś pracę tymczasową, po pierwsze dlatego, żeby zarobić, a po drugie, żeby być wśród ludzi i rozmawiać po angielsku.


A teraz ciekawa informacja: dzisiaj zadebiutowałam jako kierowca lewostronny :) Karolina nie mogła z nami jechać, więc na miejsce spotkania musiałyśmy dojechać same. Cały czas uderzałam w drzwi, żeby chwycić biegi, które spokojnie sobie były po lewej stronie, myliłam jedynkę z piątką, prawie zabiłam Sylwię, bo zapomniałam, ze z lewej strony jest jeszcze 1,5 metra auta i trzeba jechać bliżej środka, ale ogólnie przeżyłyśmy :)
Gdyby ktoś pytał o pogodę

1 komentarz: