Ktoś tu kiedyś powiedział, że Dublin jest jak wiele połączonych ze sobą wiosek. Dzielnice często ogrodzone są murami, zazwyczaj w każdej jest sklep, apteka, czasem kościół. Ciężko jest gdzieś dojechać nie mając auta - odległości są ogromne, a komunikacja w dalszych dzielnicach słabo rozwinięta. Na przykład, żeby od nas dojść do Luasa - taki tramwajo-pociąg, który jedzie w okolice centrum, trzeba maszerować 30-40 min, a autobus jeździ raz na godzinę.
| Ciekawe co grozi, za położenie czerwonej dachówki :) |
Warto zwrócić uwagę na sam charakter zabudowy - wszystkie domy są niemal identyczne. Przeważają szeregowce - gdzie na dole jest duży living-room i kuchnia, a u góry sypialnie. Nawet wolno stojące wille są podobne. Wydaje mi się, że nie ma czegoś takiego jak własne projekty domów - z jednej strony fajnie - wszędzie jest ład i porządek, z drugiej strony jest dość szaro i monotonnie. Praktycznie wchodząc do czyjegoś mieszkania dokładnie wiesz, gdzie jest łazienka, kuchnia czy schowek. Powiedzenie "czuj się jak u siebie w domu" nabiera nowego znaczenia.
:D jako osoba z "branży" bardzo się cieszę z Twoich spostrzeżeń dotyczących architektury, ładu przestrzennego, detali itp.! proszę o więcej :)
OdpowiedzUsuń'matka'